Marża i stopa procentowa – co się składa na odsetki kredytu?

Gdy decydujemy się na zaciągnięcie kredytu, dobrze wiemy, że oprócz pożyczonych pieniędzy, jesteśmy bankowi winni także odsetki. Jednak czy na pewno wiemy, co się na nie składa?


WIBOR i marża

Wpływ na ostateczną wielkość spłacanej przez nas co miesiąc raty ma WIBOR, czyli stawka bazowa oprocentowania kredytów udzielanych sobie wzajemnie przez polskie banki. Jest ona z kolei uzależniona od poziomu stopy procentowej ustalanej przez Radę Polityki Pieniężnej. Najczęściej spotykaną stawką WIBOR jest ta ustalana na trzymiesięczny okres tzw. WIBOR 3M. Poza nią istnieją także stawki półroczne (6M) i roczne (12M).

Najważniejszym składnikiem oprocentowania, który mówi o atrakcyjności danego kredytu jest jednak marża banku. To inaczej mówiąc, czysty zysk instytucji pożyczającej. Poziom marży ustala więc sam kredytodawca. Na to, jaką marżę będzie spłacał kredytobiorca ma wpływ zwłaszcza jego zdolność kredytowa. Im lepsza, tym marża będzie niższa. Bardzo ważne będzie to jak dużym wkładem własnym zabezpieczamy udzielenie kredytu hipotecznego. Jego minimalna wysokość, nieobwarowana dodatkowymi ubezpieczeniami, to od początku 2017 r. 20%.

Marżę można też obniżyć dobierając do kredytu np. dodatkowe ubezpieczenie. Trzeba jednak pamiętać, że w myśl przepisów nowej ustawy kredytowej, skorzystanie z dodatkowych produktów nie może uzależniać przyznanie przez bank kredytu. Wpływ na wysokość marży ma też długość okresu kredytowania czy kwota jaką pożyczamy.

Raty równe a malejące

Na wysokość odsetek bankowych wpływa sposób spłaty kredytu: czy czynimy to w formule rat malejących czy równych.
Obie formuły ratalne różnią się od siebie sposobem obliczania części kapitałowej i odsetkowej. Formuła rat malejących polega na podzieleniu kapitału na równe, miesięczne raty i dopisywaniu do nich co miesiąc odsetek naliczanych od aktualnego salda kredytu. W przypadku rat równych odsetki naliczane są od kwoty kapitału pozostałej do spłaty, lecz tutaj zostają odsetki i kapitał zostają rozłożone równomiernie na cały okres spłaty.

To sprawia, że raty malejące, choć powodują na początku duże koszty, są bardziej opłacalne niż równe. Dobrze też wiedzieć, wybierając pomiędzy nimi ogólną zależność: im większa kwota kredytu, tym szybciej zanika różnica między wysokością miesięcznej raty. W przypadku średniego oprocentowania i kilkusettysięcznego kredytu nawet po paru latach.

Pamiętając o tym, dobrze rozplanujemy proces kredytowania w wieloletniej perspektywie, jaka przecież jest konieczna w przypadku kredytów hipotecznych.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.

*